• Wpisów: 1152
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 272 dni temu, 16:06
  • Licznik odwiedzin: 37 393 / 2473 dni
 
niunia1993
 
Hej kochani tak jak pisałam na samym końcu w podsumowaniu września będę wam wstawiała recenzję, każdego odcinka z Gry o tron ♥
Miłej lektury ♥

Szczerze dzięki temu odcinkowi zakochałam się w tym filmie. Niektóre momenty wywowały na mnie ogromne wrażenie a niektóre wręcz obrzydziły.
Pierwszą i chyba najważniejszą rzeczą, która przyczyniła się do oglądania dalej filmu jest to, że na początku pojawiły się upiry i Biały Wędroca, tz.Inni. Ukazania surrelistycznych postaci w filmach czy serialach to jest to co lubię najbardziej.Wiem, że dzięki takim wątkom w filmie czy serialach nie będzie nudno i zawsze coś będzie się dziać. Może w tym filmie
sądząc po pierwszej scenie można wywnioskować, że to nie będą zbyt przyjemne postacie bo Inni zwykle kojarzą się ze śmiercią.

Winterfell
W Winterfell poznajemy ród Starków.Który jest moim ulubionym rodem. Sceny jakie są ukazane względem tego rodu są różne.
Na pierwszy ogień idzie to, że widać, że Catlyn Stark nieznosi Jona Snowa. Niestety w tym odcinku nie znamy przyczyny tej nienawiści. Ale wiadome jest to, że jest on bękartem Neda Starka, więc musiał zdradzić Catlyn.
Ned jak widać jest człowiekiem honoru, gdzie słowo dane dla króla jest najważniejsze. Kocha on swoją rodzinę i nie pozwoli jej skrzywdzić. Cieszę się bardzo, że oszczędził wilkory ale to jest zasługa Jona Snowa i tak każde z jego dzieci otrzymało po tym ślicznym stworzonku.

Poznajemy także ród Baratheonów i Lannister.
Król Robert Baratheon jak oglądaliście ten obcinek wyruszył ze stolicy siedmiu królestw do Winterfell. Przybywa on wraz ze swoją rodziną i orszakiem do Neda by prosić go o zostanie namiestnikiem króla, co jest wielkim obowiązkiem. Czego się dowiecie w pózniejszych scenach.
Króla Roberta w pewnym stopniu polubiłam, chociaż muszę przyznać ma dziwne poczucie humoru.
Natomiast ród Lannisterów po tym odcinku nieznoszę. A najbardziej nie trawię Cercei i Jaime jak oni mogli zepchnąć 9 letniego chłopca, Brana.
To jest paskudne co w ogóle oni robili, jak rodzeństwo a tym bardziej blizniaki mogą uprawiać sex. Przecież to jest nie etyczne i nie humanitarne. Nie potrafię tego zrozumieć. Oprócz tego jak można zabijać ludzi a dla nich to idzie idealnie. Widać, że jak ktoś odkryje ich paskudną prawdę to mordują.
Szczerze wątek z Lannisterami zaczął się od pogrzebu Jona Arryna, który był namiestnikiem króla. No i jak wiadomo został zamordowany przez owe wspaniałe rodzeństwo. Nie potrafię ich zrozumieć. A jeszcze te ich uśmieszki doprowadzają mnie do obłędu. Widać, że są fałszywi i patrzą tylko na siebie i oczywiście na swoje dzieci.
Chociaż przepraszam jeden Lannister nie jest aż tak zły,mowa o Tyrionie. Jest to karzeł dla jasności. Olewający wszystko i wszystkim. Rodzeństwo traktuje jego jak śmiecia w sumie bardziej siostra, Cercei. Ale z jednej strony Tyrion podszedł olewająco do sprawy przybycia do Winterfell, powinien się przywitać ale wolał towarzystwo pań w domu publicznym, popijając przy tym wino. Ale ogółem miło oglądało się tą postać, ma coś w sobie, że nie da się go nie lubić.

Wracając jeszcze do Starków w tym odcinku jakoś nie przypadła mi do gustu Sansa Stark widać, że jest rozpieszczoną dziewczyną, w sumie ma dopiero 14 lat więc w tym wieku dziewczyny i ogólnie chłopcy i dziewczyny przechodzą taki młodzieńczy bunt i wszystko musi się wokół nich kręcić.
Ale jedną rzecz muszę przyznać, że jest ładna, ale widać, że marzy o księciu z bajki i myśli, że wszystko będzie tak jak ona chce. Żeby przypadkiem się nie zdziwiła, że będzie inaczej.

Oprócz Staków, Baratheonów i Lannisterów poznajemy również ród Targaryan a w sumie raczej jej minimalny skrawek.
Na wyspie Pentos znajduje się Daenerys i Viserys Targaryan. Jest to rodzeństwo tak dla jasności.
Wątek się ich zaczyna od tego, że Daenerys ma wyjść za mąż za Khal Drogo, przewódcę Dothraków.
Szczerze nie dziwię się dla niej, że nie chce za niego wyjść. To barbarzyńcy, którzy dla zabawy mordują ludzi. Co sądzić można po przebiegu wesela gdzie zostaje rozpruty człowiek. Niezbyt przyjemny widok uwierzcie mi.Współczuję strasznie dla Daenerys własny brat można powiedzieć sprzedał ją by została żoną takiego człowieka bo wspaniały
brat musi zdobyć Westeros. Jak można posłużyć się własną siostą dla swoich celów. Jeszcze oddał ją dla takiego człowieka, który zgwałcił swoją żonę w noc poślubną.

Szczerze zastanawiałam się dla czego tytuł tego odcinka nazywa się Nadchodzi zima. Można to wnioskować na kilka sposób.
Pierwszy sposób to ród Starków, który najwięcej uwagi przykuwa w tym odcinku i ich dewizą jest Zima nadchodzi.
Ale to na pewno nie o to chodzi w tym odcinku bardziej chodzi o to, że jak zima idzie to niesie jakieś zmiany w życiu, w tym przypadku dla niektórych na gorsze a niektórym na lepsze. Ten odcinek przygotowuje nas, że coś nadchodzi, coś niespodziewanego i trzeba na to czekać.

Koniec ♥

Nie możesz dodać komentarza.